Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Iron Man. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Iron Man. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 10 maja 2016

Warto było czekać! - czyli kolejna fala zachwytów nad "Captain America: Civil War"

 Drodzy czytelnicy,

Nadeszła chwila na którą tak długo czekałam. Na którą wielu z nas czekało. W końcu, po długim oczekiwaniu możemy zobaczyć w kinach najnowszą produkcję Marvela, „Captain America: Civil War”.

„Civil War” to produkcja nietypowa – niby trzecia część przygód Kapitana Ameryki, faktycznie można ją zaliczyć do produkcji o Avengers. Niby daleko mu do komiksowego rozmachu konfliktu o tej samej nazwie, w rzeczywistości diametralnie zmienia świat przedstawiony MCU.

To nie mógł być film którzy przejdzie bez echa. W przypadku porażki twórcom nie byłoby wybaczone. W przypadku sukcesu – cóż, Marvel mógłby mieć nadzieję na coraz większe zainteresowanie kolejnymi produkcjami, a także potężny kredyt zaufania ze strony wiernych fanów.

I wiecie co? Zrobili to. Stworzyli kapitalny, mądry i dojrzały film. Dokładnie taki, na jaki MCU zasługiwało. W ciągu dwóch i pół godziny obserwowałam w napięciu rozwój konfliktu (na kilku frontach), poznałam i zdążyłam polubić zupełnie nowych bohaterów, śmiałam się jak głupia, rozpływałam się nad choreografią walki. A na koniec złamali mi serce.
Uwierzcie, jestem ZACHWYCONA. Jak rzadko kiedy.     


sobota, 2 maja 2015

Oto jak brzmią Avengersi - czyli krótki przewodnik po muzyce z filmów Marvela

Drodzy czytelnicy,

mało mnie tu było ostatnimi czasy. Ale nic to, bo dziś po raz kolejny zabieram Was w fascynującą podróż po muzyce filmowej. Muzyce, która towarzyszy najpopularniejszym bohaterom. 

Kilka miesięcy temu zwierz popkulturalny popełnił bardzo ciekawy tekst na temat kryzysu w muzyce filmowej. Pisał o tym, że w nawet najbardziej kasowych produkcjach ostatnich lat ścieżki dźwiękowe są po prostu kiepskie, zupełnie niezapadające w pamięci oglądających. Cóż, trudno się z tym choćby częściowo nie zgodzić - nawet mnie, obsesyjnie wyszukującej w każdym soundtracku choć jednego godnego ponownego odsłuchania utworu. 

A jednak, na przekór kryzysowi, i z okazji zbliżającej się premiery "Avengers: Age of Ultron", zamiast kolejnej recenzji (podejrzewam że będziecie ich mieli aż za dużo za kilka dni), postanowiłam: A co, powiem Wam jak brzmią Avengersi. 

Bo przecież brzmią. Każdy bohater musi brzmieć.